Koty do adopcji

Maluchy spod hotelu

Dwa kolejne kociaki (prawdopodobnie rodzeństwo topielicy Tosi 🙁 ) zabrane przy okazji wyłapania do sterylizacji dzikiej kotki pod jednym z hoteli. Dzikuska, gdy dojdzie do siebie, zostanie wypuszczona w miejscu bytowania, a maluchy na razie znalazły schronienie w domu tymczasowym, ale szybko muszą znaleźć własne domy.

czytaj dalej…

Kenia

Jak trafiła do nas Kenia? Przywędrowała wraz ze swoją mamą – karmiącą kotką, by pomóc w uratowaniu od śmierci głodowej porzucone kocie niemowlęta. Gdy kocia mama przestała już karmić maluszki i została wysterylizowana, wróciła do swojego własnego domu.

czytaj dalej…

Hania vel Tosia

A ona wciąż czeka 🙁 Przybrany tata – trójłapek Węgielek – jest bardzo dobrym tatą, ale nie zastąpi nowej rodziny, która mogłaby małej Tosieńce dać duuuużżo miłości i opieki <3

czytaj dalej…

Węgielek bez łapki

Poinformowała nas o nim pani Asia, która od wielu lat dokarmia koty wolno żyjące. Ten czarny kocur pojawiał się tam od kilku lat. W marcu 2018 r. zniknął na tydzień. Po powrocie okazało się, że ma urwaną łapkę, która dosłownie wisi na jednym włosku. Jak bardzo ten kot musiał cierpieć…

czytaj dalej…

Mruczunia

Mruczunia to starsza koteczka, została znaleziona w listopadzie w okropnym stanie. Była wychudzona, zarobaczona, brakowało jej wielu ząbków, jelita miała wypełnione śmieciami, z głodu jadła co popadnie…

czytaj dalej…

Marmurek

Marmurek błąkał się po os. Odrodzenia w Sępólnie. Widziano go kulejącego na prawą łapkę. Po wyłapaniu okazało się, że jest oswojony, bardzo tulaśny i przepiękny. Niestety łapka była kiedyś przebita na wylot i kot cierpiał z powodu niegojącej się rany. Marmurek po wyleczeniu okazał się świetnym kompanem.

czytaj dalej…

Zagubiony półroczny kotek

Kilka dni temu trafił do nas półroczny, strasznie zasmarkany, zaniedbany i potwornie wygłodniały czarny kocurek  Mimo, że NAPRAWDĘ nie mamy już miejsca w azylu, a czarnych kotów mamy zatrzęsienie, nie mogliśmy odmówić przyjęcia tej biedy 

czytaj dalej…

9 kotków z „przedszkola”

Nasze kocie “Przedszkole” rośnie jak na drożdżach, ale wciąż potrzebuje duużo troski i opieki. Dwie kocie mamki, które dzielnie wychowują całe stadko, nie są w stanie wykarmić aż dziesięciorga kociąt (26 VII 2018). “Zerówka” wcina już mokrą karmę, „Starszaki” też już się w niej rozsmakowały, ale “Żłobek”, czyli cztery czarnuszki wciąż jeszcze piją mleko dla kociąt z butelek.

czytaj dalej…

Fraczek – elegant czeka na dom

Fraczek uratowany z tragicznych warunków dołączył do naszej kociej rodzinki, jak był kotkiem – niemowlęciem. Prawdopodobnie tylko dlatego, że mieliśmy akurat karmiącą kocicę, która usynowiła maluszka 😉 udało mu się przeżyć.

czytaj dalej…

Miłek – kaskader

Miłek to kaskader i prztulas w jednym. Ten kto zaadoptuje Miłka, przekona się, że życie z kotem Miłkiem jest niepowtarzalne 😉 Drogi powietrzne są dla niego tak samo łatwe do pokonania jak te lądowe 😉

czytaj dalej…

Śnieżka

Śnieżka okociła się na terenie jednej z firm w Sępólnie. Nie wszystkim pracownikom to się podobało i koty były ciągle przeganiane. Śnieżka była brudna i zaniedbana. Robiło się coraz zimniej, a koty nie miały żadnego schronienia. Według pracowników koty miały być dzikie, jednak okazało się, że są to domowe, oswojone koty.

czytaj dalej…

Czarnulka/Kulka

Czarnulka została złapana podczas akcji sterylizacji kotów przy ul. Odrodzenia w Sępólnie. Początkowo wydawała się dzikuską, prychała i pokazywała jak bardzo nie chce być blisko nas. Zaraz po sterylizacji, Czarnulka (zwaną też Kulką ;-)) zmieniła zdanie! Zaczęła mruczeć! Doceniła ciepło domowe i zaczęła domagać się głaskania 🙂

czytaj dalej…

Pestka

To młoda koteczka ze stada babci Władzi. Zwróciła naszą uwagę, ponieważ była tak chuda, wystraszona i zabiedzona, że postanowiliśmy ją stamtąd zabrać. Kilka dni temu miała zabieg kastracji, teraz dochodzi do siebie w domu fundacyjnym.

czytaj dalej…

Silver

Silver został wyrzucony w kartonie. Miał to szczęście, że został znaleziony przez życzliwych ludzi, którzy zanieśli go do naszej wolontariuszki. Brudny, wychudzony i zaniedbany – jedno wielkie nieszczęście. Silver jest indywidualistą.

czytaj dalej…

Tygrys i Bydziu

Nasza wolontariuszka Kasia znalazła kocią rodzinkę na jednym z osiedli w Bydgoszczy. Koty były przeganiane przez mieszkańców kijami i kamieniami, regularnie wyrzucano ustawiane dla nich miski z jedzeniem i wodą. Maluchy szybko zachorowały na koci katar, który szybko postępował. W końcu udało się je wyłapać i tak trafiły pod naszą
opiekę.

czytaj dalej…

Borys

Kocurek został znaleziony na ulicy Szkolnej w Sępólnie. Kolejny przypadek obciętego ogonka. Na końcu kikuta widać było wystającą kość i ropiejącą ranę. Okazało się, że rana jest stara, gdyż pozostałość ogona jest już objęta martwicą. Ogonek został amputowany i kotek poddany leczeniu. Borys to oswojony kocurek, okrąglutki i bardzo miziasty 🙂

czytaj dalej…

Pręguska

Koteczka została wyłapana w Sępólnie Kraj. W złym stanie, zarobaczona i zapchlona błąkała się i szukała kontaktu z człowiekiem. Byłyśmy przekonane jest jeszcze kociakiem. Taka drobna i delikatna. Okazało się, że jest już dorosłą kotką.

czytaj dalej…

Łapek prosi o dom.

Jesteśmy w rozpaczy 🙁 nie mamy już miejsca w domu fundacyjny, a wciąż otrzymujemy kolejne zgłoszeni. Oto kolejna bieda, dla której pilnie poszukujemy domu tymczasowego, lub stałego!

czytaj dalej…