Maluchy spod hotelu

Dwa kolejne kociaki (prawdopodobnie rodzeństwo topielicy Tosi 🙁 ) zabrane przy okazji wyłapania do sterylizacji dzikiej kotki pod jednym z hoteli. Dzikuska, gdy dojdzie do siebie, zostanie wypuszczona w miejscu bytowania, a maluchy na razie znalazły schronienie w domu tymczasowym, ale szybko muszą znaleźć własne domy.

Kenia

Jak trafiła do nas Kenia? Przywędrowała wraz ze swoją mamą – karmiącą kotką, by pomóc w uratowaniu od śmierci głodowej porzucone kocie niemowlęta. Gdy kocia mama przestała już karmić maluszki i została wysterylizowana, wróciła do swojego własnego domu.

Hania vel Tosia

A ona wciąż czeka 🙁 Przybrany tata – trójłapek Węgielek – jest bardzo dobrym tatą, ale nie zastąpi nowej rodziny, która mogłaby małej Tosieńce dać duuuużżo miłości i opieki <3

Węgielek bez łapki

Poinformowała nas o nim pani Asia, która od wielu lat dokarmia koty wolno żyjące. Ten czarny kocur pojawiał się tam od kilku lat. W marcu 2018 r. zniknął na tydzień. Po powrocie okazało się, że ma urwaną łapkę, która dosłownie wisi na jednym włosku. Jak bardzo ten kot musiał cierpieć…

Diana

Diana to suczka jakich na polskich wsiach wiele.. żyjąca półdziko, jedząca co popadnie i oczywiście rodząca raz po raz kolejne dzieci.. Trafiła do nas w wyniku jednej z wiejskich interwencji. Po zabiegu kastracji miała wrócić jednak okazała się taką pieszczochą, łaknącą kontaktu z człowiekiem, że mimo braku miejsca w azylu postanowiliśmy się nią zaopiekować.

Psy do adopcji:

Diana

Diana to suczka jakich na polskich wsiach wiele.. żyjąca półdziko, jedząca co popadnie i oczywiście rodząca raz po raz kolejne dzieci.. Trafiła do nas w wyniku jednej z wiejskich interwencji. Po zabiegu kastracji miała wrócić jednak okazała się taką pieszczochą, łaknącą kontaktu z człowiekiem, że mimo braku miejsca w azylu postanowiliśmy się nią zaopiekować.

czytaj dalej…

Pchełka

Pchełka to drobna, młodziutka sunia, która już wiele przeszła. Trafiła do nas w wyniku interwencji, w poprzednim domu na porządku dziennym były alkohol i agresja, psinka żyła zastraszona, schowana za kanapą… Na widok człowieka piszczała i gryzła 🙁

czytaj dalej…

Tajson

Tajson trafił do nas na początku roku. Został znaleziony w Iłowie, błąkał się tam od jakiegoś czasu. Był w bardzo złym stanie, skrajnie wychudzony, miał liczne zmiany skórne, mnóstwo pcheł i do tego okropną ranę na karku. Na szczęście udało się go wyleczyć, nabrał też ciałka.

czytaj dalej…

Koty do adopcji:

Maluchy spod hotelu

Dwa kolejne kociaki (prawdopodobnie rodzeństwo topielicy Tosi 🙁 ) zabrane przy okazji wyłapania do sterylizacji dzikiej kotki pod jednym z hoteli. Dzikuska, gdy dojdzie do siebie, zostanie wypuszczona w miejscu bytowania, a maluchy na razie znalazły schronienie w domu tymczasowym, ale szybko muszą znaleźć własne domy.

czytaj dalej…

Kenia

Jak trafiła do nas Kenia? Przywędrowała wraz ze swoją mamą – karmiącą kotką, by pomóc w uratowaniu od śmierci głodowej porzucone kocie niemowlęta. Gdy kocia mama przestała już karmić maluszki i została wysterylizowana, wróciła do swojego własnego domu.

czytaj dalej…

Hania vel Tosia

A ona wciąż czeka 🙁 Przybrany tata – trójłapek Węgielek – jest bardzo dobrym tatą, ale nie zastąpi nowej rodziny, która mogłaby małej Tosieńce dać duuuużżo miłości i opieki <3

czytaj dalej…

Węgielek bez łapki

Poinformowała nas o nim pani Asia, która od wielu lat dokarmia koty wolno żyjące. Ten czarny kocur pojawiał się tam od kilku lat. W marcu 2018 r. zniknął na tydzień. Po powrocie okazało się, że ma urwaną łapkę, która dosłownie wisi na jednym włosku. Jak bardzo ten kot musiał cierpieć…

czytaj dalej…

Mruczunia

Mruczunia to starsza koteczka, została znaleziona w listopadzie w okropnym stanie. Była wychudzona, zarobaczona, brakowało jej wielu ząbków, jelita miała wypełnione śmieciami, z głodu jadła co popadnie…

czytaj dalej…

Nasz profil na stronie Pomagam.pl

Siepomaga

O Nas

Fundacja „Psie Nadzieje” to grupa wolontariuszy, których połączyła miłość do zwierząt.

Od 2014 pomogłyśmy setkom zwierząt. Działamy na terenie gminy Sępólno Krajeńskie i okolic. Budujemy psi azyl, by dać tymczasowe schronienie porzuconym psom, do momentu znalezienia im odpowiedzialnego domu.

 

Co robimy?

  • Sterylizujemy (!) dbając o zdrowie zwierząt i walcząc z ich nadpopulacją,
  • Pomagamy karmicielom i opiekunom kotów wolno żyjących,
  • Organizujemy akcje promujące adopcje zwierząt,
  • Prowadzimy warsztaty edukacyjne dla najmłodszych, mające na celu poszerzanie wiedzy na temat humanitarnego traktowania zwierząt.
  • Prowadzimy domy tymczasowe i aktywnie szukamy domów dla porzuconych psów i kotów.
  • Współpracujemy z kilkoma lecznicami w okolicy by zapewnić naszym podopiecznym najlepszą opiekę weterynaryjną.